ksiądz
KAZIMIERZ JANCARZ
(1947–1993)
JEŻELI STRACISZ PIENIĄDZE,
 TO NIC NIE STRACISZ,
JEŻELI STRACISZ ZDROWIE,
 TO STRACISZ POŁOWĘ,
A JEŻELI STRACISZ ODWAGĘ,
 TO STRACISZ WSZYSTKO.
ks. Kazimierz Jancarz
W zaszczytnym gronie księży nazwanych kapelanami „Solidarności” ks. Kazimierz Jancarz dał się zapamiętać jako kapłan wielkiej odwagi i charyzmy. Jego pomysłowość, entuzjazm i pracowitość miały przemożny wpływ na całe otoczenie, zarażały innych wolą działania. Takie było podejście księdza Jancarza do posługi duszpasterskiej, do niesienia pomocy prześladowanym, do wychowania patriotycznego, do każdego przedsięwzięcia służącego dobru wspólnemu. W obejściu zarazem serdeczny, dowcipny i szczery – szczery zresztą niekiedy do bólu – o wiele częściej przyciągał niż odpychał, nie tylko praktykujących katolików. Należał do księży skutecznie wciągających laikat do partnerskiego współdziałania z duchownymi, co w latach 80. XX wieku nie było w polskim Kościele zjawiskiem powszechnym.
Logo IPN

ks. Kazimierz JancarzBIOGRAFIA

1947–1978

Dzieciństwo i młodość

Kazimierz Jancarz urodził się 9 grudnia 1947 r. w Suchej Beskidzkiej. Był pierworodnym dzieckiem – jednym z sześciorga – Stanisława Jancarza i Ireny z domu Bałos. Po ukończeniu szkoły podstawowej zamierzał, idąc w ślady ojca, wybrać zawód kolejarza. Wstąpił do Technikum Kolejowego w Krakowie, gdzie w roku 1966 zdobył dyplom technika elektryka trakcji kolejowej, zdał maturę i odbył praktyki zawodowe. Jednak kolejarzem nie został, tylko w tym samym roku złożył podanie o przyjęcie go do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Krakowie.

1978–1989

Mistrzejowice

18 czerwca 1878 Kazimierz Jancarz został przeniesiony z Niepołomic do młodej, istniejącej dopiero od dwóch lat, parafii pw. Błogosławionego Maksymiliana Marii Kolbego w nowohuckich Mistrzejowicach. Już wtedy było to miejsce szczególne. Na początku lat 70., gdy na terenie wsi Mistrzejowice powstawało osiedle mieszkaniowe, metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła powierzył ks. Józefowi Kurzei misję stworzenia tam nowej wspólnoty, formalnie należącej do parafii w Raciborowicach. Postawiony pod osłoną nocy barak nazwany „Zieloną Budką” stał się solą w oku władz, głównie ze względu na prowadzoną tam katechezę dla dzieci z socjalistycznego blokowiska.

1989–1993

Luborzyca

Parafia w Luborzycy nie była dla ks. Kazimierza Jancarza miejscem nieznanym. Bywał w niej w latach 80., by pomagać jako spowiednik. Znał piękny, gotycki kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, odnowiony staraniem poprzedniego proboszcza, ks. Józefa Nowobilskiego. Kiedy jednak po jego śmierci ks. Jancarz trafił do Luborzycy na stałe – wpierw jako administrator, a po paru miesiącach jako proboszcz – musiał się oswoić z ogromną zmianą. Tamtejsza parafia liczyła zaledwie 7 tysięcy wiernych i panował w niej inny duch niż w Mistrzejowicach.

GALERIA MISTRZEJOWICE

ks. Kazimierz JancarzDOKUMENTY

ks. Kazimierz JancarzPAMIĘĆ

1947–1993

ks. Kazimierz Jancarz

Żywą legendą, dzięki swojej charyzmie i odwadze, ksiądz Kazimierz Jancarz stał się już w pierwszej połowie lat 80. XX wieku, gdy z kościoła pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego uczynił oazę wolności i pokojowego oporu wobec komunizmu. I właśnie w Mistrzejowicach niepokorny wikary wspominany i upamiętniony jest najbardziej...

ks. Kazimierz JancarzWSPOMNIENIA

Był 1963 r., Technikum Kolejowe w Krakowie. Przeniosłem się do Krakowa z Wrocławia, zostałem tutaj przyjęty do trzeciej klasy na Wydział Trakcji Elektrycznej – w tej klasie uczył się Kazimierz Jancarz. Mieszkał w internacie. Potem, w klasie maturalnej, siedzieliśmy obok siebie w pierwszej ławce i nie ukrywam, że korzystałem z jego wiedzy... Kazio był pilnym uczniem...

ks. Kazimierz JancarzMULTIMEDIA